Version 2.5.7. Everything for U.

HomeArtyściTakaaki Itoh: Techno jest jednocześnie nowoczesne i prymitywne

Takaaki Itoh: Techno jest jednocześnie nowoczesne i prymitywne

fot. press

Naprawdę trudno jest opisać Takaakiego Itoh wyłącznie za pomocą słów. Wydaje się, że żadne z nich nie wystarczy, by oddać istotę jednego z najbardziej szanowanych DJ-ów oraz producentów w Japonii. Jego wizja techno jest czysta, wyjątkowa i surowa; najlepiej można ją zrozumieć i doświadczyć, będąc w 100% obecnym na parkiecie i zapominając o całym świecie.

Takaaki Itoh wystąpi na Muse Festival 2026 i jesteśmy bardzo wdzięczni, że go gościmy – zarówno w składzie festiwalu, jak i tutaj, w Underton. Zapytaliśmy go o przeszłość, teraźniejszość i przyszłość muzyki elektronicznej, jego ulubione utwory w tej chwili, a także o oczekiwania związane z festiwalem. Zapraszamy do przeczytania wywiadu oraz do wspólnego tańca w Balzaq Palace!

Agata Omelańska: Witaj, Takaaki, to dla nas zaszczyt gościć cię tutaj. Wystąpisz podczas nadchodzącej edycji Muse Festival i nie możemy się doczekać, by zobaczyć Cię w Balzaq Palace. Jak się czujesz na myśl o graniu w zupełnie nowych miejscach? Czy jest coś, na co szczególnie nie możesz się doczekać podczas festiwalu?

Takaaki Itoh: Już teraz nie mogę się doczekać występu w nowym miejscu, jakim jest Muse Festival! Chcę doświadczyć tej atmosfery, kiedy wszyscy ludzie są zjednoczeni przez muzykę.

Jaki jest obecnie twój ulubiony utwór rozpoczynający set? Albo czy jest jakiś kawałek, którego nie możesz się doczekać, by zagrać na Muse Festival?

Na początku często gram „Long Distance Probe” autorstwa Montero. Nie mogę się też doczekać, aż zagram materiał z „Planetary People” – nowego albumu Planetary Assault Systems, wydanego przez Ostgut Ton.

Przyjrzyjmy się artystom i artystkom festiwalu: gdybyś miał zagrać spontanicznego  back-to-back’a, kto byłby twoim partnerem? I dlaczego?

Och, nie potrafię wybrać, jest tak wielu świetnych artystów. Ale mógłbym nawiązać współpracę z każdym.

Twój styl zmieniał się na przestrzeni lat, ale ewolucja była i jest ważnym elementem całej twojej kariery. Jak udało ci się wypracować (i utrzymać) silną tożsamość jako artyście?

Kiedy byłem młody, ogromny wpływ wywarł na mnie sposób grania Jeffa Millsa. Nadal się tym inspiruję. Od dawna próbuję znaleźć swój oryginalny styl, ale na razie jeszcze go nie odkryłem.

Twoja tożsamość opierała się – bez wątpienia – na wydawnictwach dla takich wytwórni jak Electracom, Planet Rhythm Records, Mord, Warm Up, Modularz czy Tsunami. Patrząc wstecz, jakie było Twoje największe i najważniejsze doświadczenie związane z tymi miejscami? A jaka była najlepsza opinia na temat Twojej muzyki, jaką kiedykolwiek otrzymałeś?

Każde z tych wydawnictw było dla mnie wielkim i ważnym wydarzeniem. Wszystko to działo się w sposób naturalny i nieunikniony, dzięki nawiązanym kontaktom.

Pierwsze wydawnictwo, „Byte”, ukazało się nakładem wytwórni Electracom. Wysłałem do nich taśmę z demo i po raz pierwszy w życiu otrzymałem odpowiedź faksem. To było niezapomniane.

Kolejnym kamieniem milowym było założenie własnej wytwórni. wols powstała w 2002 roku i jest platformą poświęconą Twoim własnym wydawnictwom oraz ich remiksom autorstwa takich artystów jak Oscar Mulero, Sleeparchive, Christian Wünsch czy Mike Parker. Jakie masz plany na przyszłość związane z wols?

Muszę się obudzić i ruszyć do przodu, bo zbyt długo spałem. To wciąż bardzo osobisty projekt, więc będą się w nim pojawiać producenci, których naprawdę szanuję.

A co oznacza słowo „slow” w odniesieniu do nazwy wytwórni przeczytanej od tyłu?

Tak, to właśnie to. Po prostu odwrócone do góry nogami!

Byłeś świadkiem rozkwitu techno w zupełnie innej epoce – jak wyglądała scena muzyczna w Japonii w latach 90.? A gdybyś zaczynał swoją karierę właśnie teraz, na czym byś się skupił?

Jeff Mills zmienił wszystko w latach 90. Przyjechał do Tokio i wszyscy byli pod wrażeniem. W tamtych czasach każda nowość budziła emocje.

Obecnie są tysiące DJ-ów i producentów. Muszę się więc wyróżniać spośród nich. I powinno wynikać to z samej muzyki.

Najciekawszym elementem Twojej lokalnej sceny jest…

W porównaniu z Europą, lokalna scena w Japonii nie jest zbyt duża – ale jest dość silna. Ludzie przychodzą głównie ze względu na muzykę. 

Co robisz, gdy nie jesteś w studiu, w podróży na występy, ani nie poświęcasz czasu muzyce? Jak dbasz o swoją kreatywność?

Zawsze spędzam w trasie od ponad 2 tygodni do 2 miesięcy z dala od mojego studia w Japonii. Podczas tras tworzę szkice na laptopie.

Dlaczego techno nieustannie ewoluuje i pozostaje świeże?

Techno ma w sobie coś głębokiego, co pozwala nam się wzajemnie rozumieć.

Istnieje jednocześnie w sposób nowoczesny i prymitywny, bez barier językowych.

Bardzo dziękujemy za wywiad i poświęcony czas, Takaaki. Do zobaczenia wkrótce na Muse Festival!

Agata Omelańska
Agata Omelańska
Agata Omelańska - polska dziennikarka specjalizująca się w muzyce elektronicznej. Na swoim koncie ma publikacje m.in. w T-Mobile Electronic Beats Polska, Mixmag Poland, KEYI Magazine czy Underton. Specjalizuje się w wywiadach, recenzjach, felietonach i relacjach z wydarzeń; prowadzi i uczestniczy w panelach dyskusyjnych. W latach 2023-2025 była odpowiedzialna za komunikację i relacje z mediami festiwalu Tauron Nowa Muzyka Katowice. Współpracowała z takimi festiwalami i promotorami, jak: Amsterdam Dance Event, Dekmantel, Draaimolen, Verknipt, Boiler Room Festival Amsterdam, Tauron Nowa Muzyka Katowice, Instytut, Undercity, OFF Festival, Audioriver, Muse Festival, DUEL, Theia Crush, Voxnox oraz klubami: Jasna 1, Smolna i Transformator. Wywiadów udzielali jej artyści tacy, jak: Moderat, Ellen Allien, DVS1, Chris Liebing, Perc, Rebekah, Mary Yuzovskaya, Scuba, Remco Beekwilder, Setaoc Mass, Ben Sims, Stephanie Sykes, Katie Stelmanis (Austra), Tommy Four Seven, ORBE, Manni Dee, Kollektiv Turmstrasse i wielu innych. Mocno wspiera polską scenę, prezentując i promując takich artystów, jak: Błażej Malinowski, Michał Wolski, MarekSPolzki, DEAS, Dtekk, Mislaw, AETHA, Vi, MOIA, Saint Peter, Milena Głowacka czy Olivia.

Popular this week

Nie żyje Sean Tate, artysta detroit techno znany jako The Butcher. Miał 55 lat

Detroicki DJ i producent przez ponad trzy dekady współtworzył undergroundową scenę miasta — od wczesnej współpracy z Terrence’em Parkerem po własną wytwórnię i platformy społecznościowe.

Kult remixów, czyli nowe brzmienie starych hitów

Ostatnie lata w muzyce to niekończący się trend na remiksowanie utworów sprzed kilku dekad....

Leśny – Bardziej cele niż marzenia

Producenci muzyczni to kopalnia wiedzy, jeśli chodzi o cały etap tworzenia utworów, czy poznawania...

420 – globalny kod

Z pewnością jest o czym mówić, gdy mówimy o magicznym kodzie 420, ale skąd...

ZEROZERO – Chcemy, aby ludzie wiedzieli, że przyszłość jest już dziś.

Mając okazję spotkać ich przez te wszystkie lata wzlotów, z ich selekcją, która rezonuje...

Arne – Różnorodność to klucz do wolności

Pierwszy w życiu stworzony utwór i od razu hit. Jak mówi dobrze znana wszystkim...

Adnable & shhron – rozumiemy się bez słów

Z praktycznie nieograniczoną energią wjeżdżają na każdą scenę rozrywając soundsystem i publikę na strzępy....

Jan Loup — Chronienie swojej sztuki przed niebezpiecznymi wypadkami to prezent dla samej siebie

Poznałyśmy się około trzech lat temu, występując we Wrocławiu na jednym wydarzeniu organizowanym przez...

BeMelo – Finezja nie bierze się ze sztywnych reguł

Ma wiele hitów na koncie, nie ogranicza się do jednego stylu, a przy robieniu...

Ecdysis: 2033

12.12.2026, Warszawa

HALLOWEEN W PAŁACU 2026

30.10.2026, Warszawa

FLUXUS pres. Blazej Malinowski

23.05.2026, Kraków
Most popular of all time